Niezależny i subiektywny przewodnik po Londynie

Roller Derby – rugby na wrotkach

Roller derby to nie roller disco. Tutaj  liczy się spryt, technika, szybkość a także zgranie zespołu. Ta znana w USA dyscyplina sportowa staje się także popularna w Europie. Udało nam się namówić Martę, zawodniczkę jednej z londyńskich drużyn, na opowiedzenie nam o roller derby i jej wielkiej pasji do wrotek.

Londoners: Marta, dlaczego Roller Derby?

Marta: Kiedy przyjechałam do Londynu szukałam pomysłu na spędzanie wolnego czasu. Miałam prace, przyjaciół ale wciąż czegoś mi brakowało. Muzea, galerie, siłownia to wciąż mnie nie przekonywało. Chciałam dołączyć do jakiejś grupy, poznawać ludzi i stać się częścią tutejszego społeczeństwa- czy to miałoby być szydełkowanie, czy modelowanie w glinie. Przez przypadek znajomy powiedział ze jego koleżanka jeździ w roller derby w londyńskiej drużynie London Roller Girls. W międzyczasie obejrzałam film pt. “Whip It” – debiut reżyserski Drew Barrymore. Gdy byłam nastolatką wrotki były moja wielka pasją i byłam w tym bardzo dobra. I tak puzzle same się ułożyły. Skontaktowałam się dwiema najlepszymi londyńskimi drużynami i jedna z nich, London Rockin Rollers, zaprosiła mnie na trial. Kupiłam sobie wszelkie potrzebne ochraniacze, poszłam na test i okazało się że moje nastoletnie umiejętności wciąż są nie najgorsze i po tygodniu dostałam wiadomość , że zostałam przyjęta do drużyny….i tak się wszystko zaczęło, tak narodziła się miłość.

roller  ff

L: Jak długo jeździłaś na wrotkach w Polsce , ile zajęło Ci dojście to profesjonalizmu?

M: Tak naprawdę nie jeździłam na wrotkach wyczynowo, zawodowo, nie. Jeździłam dla siebie , dla przyjemności. Gdy wysyłałam maila do mojej obecnej drużyny, w moim własnym mniemaniu wydawało mi się, że jestem dobra. A wszystko zaczęło się od tego, gdy ciocia z Ameryki wysłała mi wrotki- moje pierwsze, prawdziwe wrotki, na kauczukowych kółkach, niebieskie, z tęczą…

L: Czyli wszystkiemu winna jest ciocia…Ponieważ nie jest to dobrze znany w Polsce sport, spróbuj wytłumaczyć na czym polega roller derby, o co chodzi w rozgrywkach?

M: Pojedynek nazywa się BOUT. Ma on dwie 30 minutowe połówki a na nie składają się 2 minutowe jammy. Walczą dwie drużyny. Na każdy jamm wystawia się 5 zawodniczek z danej drużyny, z czego 4 to blockers a jedna jammer. 4 zawodniczki z każdej drużyny ustawiają się się na całej szerokości toru w dwóch liniach, jammers stają za dwiema liniami blockersów. Jammerki na dźwięk gwizdka starają się przebić przez mur tworzony przez blockerki. Twoja drużyna ma za zadanie ułatwić swojemu jammerowi przebicie się przez blockerki z drużyny przeciwnej i jednoczesnie blokować jammera przeciwników. Trik polega na tym, że jammerka, która przebije się pierwsza przez blok oponentów zostaje tzw. lead jammer i to ona zdobywa punkty i nadaje kurs całemu 2 minutowemu jammowi. Punkty zdobywa się w momencie przejechania całego toru i dotarcia do linii blockersów, przez którą ponownie trzeba się przebijać.

L: Czy można ten sport nazwać swego rodzaju zapasami, rugby na wrotkach ? Bo z tym mi się to skojarzyło podczas oglądania po raz pierwszy video z pojedynku Waszej drużyny. Jeśli tak jest, to powiedz proszę co jest ważniejsze: umiejętności techniczne czy siła?

M: Moje wszystkie koleżanki z ligi twierdzą, że roller derby to jest rugby na wrotkach. Myślę, że to, iż jeździłam na wrotkach wiele lat sprawia, że czuję się na nich pewnie. Niektóre koleżanki z drużyny boją się jeszcze wrotek,upadków… Ja jestem szczupła, wysoka a z roller derby kojarzą się dziewczyny , które mają trochę więcej masy ciała, siły. Tak naprawdę są rożne pozycje w zespole i potrzebne są różne umiejętności . Czasem filigranowa dziewczyna przewróci wielkiego kloca.

rollers girls

L: Czy oprócz Ciebie są w drużynie jeszcze jakieś Polki?

M: Jest jedna dziewczyna w głównej drużynie, ale ona urodziła się w Ameryce i w zasadzie nie mówi po polsku. Jest jeszcze jedna dziewczyna w najlepszej drużynie London Roller Girls.

L: Roller Derby rozwija się, tworzy się co raz więcej drużyn i walczycie o to, by była to konkurencja olimpijska.

M: Tak, bardzo byśmy chciały. W USA jest to konkurencja powszechnie znana, na Wyspach jednak pomimo tego, że mamy ligę i wiele znaczących drużyn, Anglicy wciąż nie zdają sobie sprawy, że to się tutaj dzieje. W tym roku odbywają się pierwsze mistrzostwa świata w roller derby…

L: Wiemy, że w Polsce są dwie drużyny roller derby, w Warszawie i w Poznaniu, a zatem musimy zacząć budować drużynę narodową. Zachęcamy wszystkie dziewczyny, które jeżdżą na przykład na wrotkach w Hyde Parku, by przyszły na mecz, spróbowały dołączyć do jakiejś drużyny.

M: Tak, bardzo zachęcam! To świetny sposób na poznawanie nowych ludzi, na spędzanie wolnego czasu. Środowisko jest cudowne! Oprócz tego, że spotykamy się na cotygodniowych treningach, mamy swoje wypady. Naprawdę ,jest to grupa cudownych kobiet z różnych środowisk!

Dziś 14/06 dziewczyny z Rockin Rollers oraz drużyna Marty, walczą z drużyną z New Castle.

Link do eventu:

www.facebook.com/events/1509677842585500/?ref_dashboard_filter=upcoming

https://www.facebook.com/LondonRockinRollers?ref=ts&fref=ts

http://londonrockinrollers.co.uk/

 

Komentarze (2):

  1. Marla / Warsaw Hellcats Roller Girls

    14 czerwca 2014 at 14:13

    Bardzo fajny artykuł! 🙂
    W Polsce mamy już 6 drużyn Roller Derby! Dwie w Warszawie i po jednej we Wrocławiu, Szczecinie, Poznaniu i 3mieście.

    Odpowiedz
    • Londoners

      14 czerwca 2014 at 23:59

      Hej Marla, dziękujemy! Miło słyszeć, że w Polsce jest jednak więcej drużyn! Tak trzymajcie, dziewczyny! Powodzenia w tworzeniu reprezentacji Polski!

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Polish Jazz London Series

Pięć jazzoych koncertów artystów z Polski odbędzie się tego lata na Walthamstow i Leytonstone. Wszystko to w ramach Polish Jazz London Series…

Somerset House Summer Series – czyli koncerty pod gwiazdami…

Letnie koncerty pod gołym niebem na dziedzińcu Somerset House to wyjątkowe wydarzenie. Rewelacyjny line-up i równie rewelacyjna prognoza pogody, pozwolą zapamietać te koncerty na długo.