Niezależny i subiektywny przewodnik po Londynie

Rebeka – dwa koncerty w Londynie

Choć historia Rebeki sięga już 2008 roku, muzycy występują wspólnie na scenie dopiero od 2010 roku. O duecie zrobiło się głośno jeszcze na długo przed wydaniem debiutanckiego albumu. Wszystko to za sprawą niesamowitej energii i świeżości, z jaką wkroczyli na polską scenę muzyczną. Swoją pozycję zawdzięczają fanom, którzy pokochali ich za charyzmę i taneczną elektronikę podczas koncertów. Dzięki temu, długogrający debiut Rebeki, pojawił się wysoko w zestawieniach podsumowujących rok 2013.

Nakładem labelu Brennnessel światło dzienne ujrzał singiel „Fail” (2011), a także „Melancholia” (2013) promująca debiutancki album „Hellada”. Wcześniej Rebeka współpracowała z portugalską wytwórnią Discotexas. Ostatnim wydawnictwem Rebeki, jest EPka „Breath”, która ukazała się wyłącznie w formie cyfrowej na początku listopada ubiegłego roku.

O tym jak flirtująca z syntezatorem Rebeka brzmi na żywo można się przekonać już 11 marca w The Tooting Tram and Social oraz w The Old Blue Last na Shoreditch 16 marca. Wstęp na oba koncerty DARMOWY. Podczas występu duetu będzie można usłyszeć materiał z najnowszej EPki.

Bartek i Iwona znaleźli chwilę, by odpowiedzieć na kilka naszych pytań…

Utwór “Breath” z najnowszej produkcji, zaczyna się od słów “I’m changing…” Jak bardzo zmienił się zatem duet Rebeka od debiutu? Widać to choćby w strojach, w dominacji czerni i bieli…

Iwona: Rebeka zmienia się, pozostając jednakże wciąż sobą. Podczas tworzenia debiutanckiej płyty nabraliśmy doświadczenia, była to szkoła pisania i produkowania piosenek, w której nie było nauczycieli. Obecnie staramy się uchwycić koncertowego ducha w nagraniach studyjnych, nie kopiować samych siebie, szukać wciąż nowych rozwiązań, nowych sposobów ekspresji i eksploatowania syntezatorów. Pisać piękne utwory i bawić się tym, to nasz cel. W ciągu ostatniego roku Rebeka zmieniła swój image. Z kolorowego make-up’u, złotych sukienek, przeszliśmy do czarnych, prostych koszul i spodni, w których występujemy oboje z Bartoszem. Ideą stojącą za tym jest uwypuklenie naszej równoprawności jako twórców muzyki, walka ze stereotypem “kobieta wokalistka, mężczyzna producent”. Prostota strojów podkreśla też, że nie mamy niczego do zamaskowania, możemy grać zarówno na scenie pełnej efektów wizualnych i spektakularnych świateł, jak i przy bladej jarzeniówce, a energia oraz muzyka, jaką będziemy przekazywać, nie ulegną zmianie.

 

Jakiej muzyki słuchacie? Co Was inspiruje, co wycisza?

Iwona: Wycisza mnie ambient, drobne fortepianowe formy lub muzyka barokowa; wzrusza nowa płyta Björk, inspiruje Darkside, muzyka filmowa, Anna Calvi.

Bartek: Inspirujące są zawsze te rzeczy, które zaskakują, stymulują intelekt za pomocą muzyki. Zwykle słucham szerokiego przekroju gatunkowego, lubię wyciągać z różnych koncepcji muzycznych elementy i łączyć je, miksować. Mnie akurat wycisza muzyka “agresywna” – im bardziej zły jestem, tym szybciej wyciszają mnie ostre riffy i zwariowane ferie syntezatorów.

 

Czy gracie w tym roku na jakichś letnich festiwalach?

Bartek: Gramy! Ale niewiele jeszcze możemy na ten temat powiedzieć, póki line-up’y nie są do końca ogłoszone. Na razie na pewno jawne są nasze koncerty na Primavera Sound w Barcelonie w końcu maja oraz na Grape Festival na Słowacji.

 

Przed Wami intensywna trasa w UK, w tym dwa koncerty w Londynie. Myślę, że wielu Polaków mieszkających na Wyspach wciąż Was nie zna… Czy chcecie dotrzeć właśnie do nich, czy raczej macie zamiar porwać do tańca brytyjską publiczność?

Iwona: Mamy zamiar grać wszędzie i dla wszystkich! Oczywiście, jadąc poza Polskę staramy się dotrzeć właśnie do ludzi spoza naszych granic. Graliśmy już w różnych krajach i wszędzie nasza muzyka spotyka się z entuzjastycznym przyjęciem. Nie chcemy zmarnować tego potencjału, zwłasza gdy okazuję się, że finalnie wszyscy mamy podobną wrażliwość.

 

 

[tekst M.Richter, A. Nowak]

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Polski Sklep – Comedy Night

Wieczór stand-upów w wykonaniu artystów, którzy zdecydowanie mają coś wspólnego z Polską.

Peckham Rye Festival

Poszukujących nowych inspiracji muzycznych i zainteresowanych londyńską sceną muzyczną, szczególnie w SE15, zapraszamy w maju na Peckham.