Niezależny i subiektywny przewodnik po Londynie

Kiedy czytasz menu i nie wiesz co wybrać, bo chcesz zjeść wszystko, gdy wypijasz kawę i za chwilę chcesz zamówić kolejną, to chyba onacza, że trafiłeś do dobrego lokalu. Milk na Balham to jedno z tych miejsc, które moglibyśmy odwiedzać codziennie. Niedawno wlaściciele powiększyli kawiarnię, wyremontowali, odświeżyli. Wnętrze jest jasne, wystrój prosty. By dostać tu stolik w weekend w porze brunchu, trzeba przygotowac się na stanie w kolejce, gdyż wieść o MiLK rozniosła się już także na północ od Tamizy. Tłumnie przychodzą to Australijczycy.

Milk Balham | www.londoners.pl

Nie próbowaliśmy jeszcze słodkich śniadan – przyjdzie na nie czas. Buckwheat pancakes z sezonowymi dodatkami jak rabarbar, agrest czy śliwki robią furorę – podejrzyjcie je na Instagramie kawiarni. Jesteśmy uzależnieni od jajek pod każdą postacią. Jedliśmy “Young Betty” czyli jajka sadzone na wodzie, z bekonem i sosem hollandaise – fanstastyczne! Polecamy też  jajka po kurdyjsku, zapiekane z grillowanym butternut squash, serem feta i chrupiącymi listkami szałwi.

Milk Balham | www.londoners.pl

 

Właściciele Milk mówia, że nie chcą, by dobra jakość była luksusem, ale normą, tak jak bylo to w przeszłości. Z dumą zatem używają w kuchni produktów lokalnych oraz free range. Jeśli chcecie tu wpaść choćby na kawę, flat white jest tu także świetna, jeśli nie najlepsza w Londynie. Milk używa ziaren kawy Koppi ze Szwecji oraz lokalnie prażonych w Londynie przez Workshop.

Milk, 18-20 Bedford Hill London SW12 9RG

Milk Balham | www.londoners.pl

Milk Balham | www.londoners.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

EABS

W piątkowy wieczór w Total Refreshemnt Centre zagra polska ekipa EABS.

Polski dizajn pod choinkę

Do Świąt pozostał tydzień. Lecicie do Polski, ale nie chcecie targać ze sobą walizki prezentów, bądź po prostu nie mieliście czasu na zakupy? Mamy dla was kilka pomysłów.